Hannah jest kobietą szczęśliwą. Spełnia się w zawodzie, ma wspaniałą rodzinę i wielu przyjaciół. Jednak pewnego razu znajduje fotografię, która przypomina jej o nieszczęśliwej miłości. Wracają nie tylko wspomnienia – wkrótce w jej życiu zjawia się On… Czy warto dać szansę, szczególnie gdy na jaw wychodzi skrywany przez Marco sekret? Najnowszy romans Samanty Young „Ostatnia szansa” ukaże się 18 lutego br. nakładem Wydawnictwa Burda Książki.
Preston i Child znów posyłają agenta Pendergasta na spotkanie ze śmiercią. Pewnego wieczoru na progu ktoś porzuca ciało Albana - jego syna i równocześnie najgroźniejszego przeciwnika. W brzuchu zabitego znaleziony zostaje niezwykły błękitny turkus... Czy dawno zapomniany sekret z przeszłości zniszczy życie agenta? „Błękitny labirynt” to nowy thriller Douglasa Prestona i Lincolna Childa, który ukazał się 3 czerwca nakładem Wydawnictwa Burda Książki.
Wiedzieliście, kto to jest Manu Chao? Ja nie wiedziałam do czasu, kiedy w moje ręce trafiła ta szalona, surrealistyczna autobiografia. Ale nigdy nie jest za późno, żeby się douczyć. Witamy w życiu kompozytora i wykonawcy muzyki folk i latynoskiej. I zapraszamy do jednej z najbardziej szalonych książek w życiu.
Książki J.R. Rain są bardzo popularne na całym świecie. Podejrzewam, że na listach wielbicieli znajdzie się więcej kobiet, które bardziej utożsamią się z bohaterką. Ale każdy wielbiciel wampirów powinien czuć się w miarę usatysfakcjonowany. Rewolucji nie ma. Ale przyjemność na pewno.
Kolejna część niesamowitego cyklu „Świadkowie. Zapomniane głosy”. Nic tak nie opowiada historii jak jej świadkowie. Całość wciąga jak najlepsza powieść.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Jessica Warman

Skąd wziął się pomysł napisania „Pomiędzy światami”?

2.jpgMoi rodzice mieli żaglówkę, na której jako dorastająca dziewczynka spędzałam większość czasu podczas wakacji. Kiedy miałam 16 lat, mój starszy brat urządził tam ze znajomymi imprezę. Nie było mnie na niej, zostałam w domu z mamą. Tata był w mieście, więc spałam w łóżku rodziców. (Czy ktoś jeszcze robił coś takiego jako dziecko? Nawet dziś, kiedy ucinam sobie drzemkę w domu rodziców, zawsze zwijam się w kłębek w ich łóżku). W każdym razie tamtej nocy zapadłam w sen, czytając „Śmierć w rodzinie” Jamesa Agee – świetną książkę o – jak nietrudno się domyślić – śmierci w rodzinie. Spałam głęboko, śniąc o książce, kiedy telefon w sypialni rodziców rozdzwonił się o wpół do piątej. Słowo honoru, że nigdy nie zapomnę, jak przeraźliwy był to dźwięk. Kiedy ktoś dzwoni do ciebie o tej porze, to raczej nie po to, by przekazać dobre wieści. To był mój brat, który powiedział, że jego przyjaciel – Matt – zniknął z łodzi w środku nocy. Jego buty i klucze wciąż leżały na pokładzie…

Wezwano policję. Zniknięcie Matta stało się newsem dnia w lokalnych wiadomościach. Wszyscy przypuszczali, że wpadł do wody, więc po trzech dniach służby ratownicze zaczęły przeczesywać rzekę w poszukiwaniu ciała. Ale ku wielkiemu zaskoczeniu wszystkich, Matt pojawił się cały i zdrowy w Zachodniej Wirginii. Po prostu urwał się z imprezy w środku nocy i wcale nie uważał tego za coś dziwnego.

Ale to wydarzenie na długo pozostało w pamięci mojej rodziny, a ja nigdy o nim nie zapomniałam. Zawsze wiedziałam, że chciałabym to w jakiś sposób opisać. Wykorzystałam moje wspomnienia z tamtego poranka – telefon w sypialni rodziców, ratowników szukających ciała Matta, czarny worek na zwłoki leżący w pogotowiu na brzegu rzeki – żeby na ich podstawie zbudować kilka pierwszych scen „Pomiędzy światami”. Reszta niejako właśnie z nich wyrosła.

Liz nie miała łatwego życia. Czy było ci trudno spisywać smutne wspomnienia?

Oczywiście, czasami tak. Szczególnie trudne do opisania były dla mnie sceny pomiędzy Liz a jej matką. Powiedzmy, że temat problemów, jakie choroba, taka jak anoreksja czy bulimia, może wywołać w relacjach rodzinnych, nie jest mi obcy. Jest taka scena, kiedy Liz jest z mamą w kuchni, tuż przed jej śmiercią, i na jej rozkaz recytuje z pamięci i oblicza ilość kalorii, jakie zawiera masło orzechowe. Zanim książka się ukazała, dałam do przeczytania rękopis bliskiej przyjaciółce. Powiedziała, że ta scena nią wstrząsnęła, ponieważ wiedziała, że nie musiałam nawet brać do ręki słoika i czytać etykietki, by ją napisać, znałam te dane na pamięć. I miała rację. Sama jestem matką dwóch dziewczynek, i ta scena była trudna również z tego powodu, że zmusiła mnie do przeanalizowania własnych metod wychowawczych, co nie zawsze było dla mnie przyjemne.

Pomiędzy światami” wykorzystuje retrospekcje, żeby pełniej pokazać rozwój bohaterów – Liz czy Alexa. Który z tych „powrotów do przeszłości” jest Twoim ulubionym?

Zdecydowanie są to wspomnienia dotyczące Liz i Richiego, szczególnie ta scena w samochodzie, w nocy. Lubię to, że pomimo wszystkich komplikacji i skandali w ich życiu, miłość, która ich połączyła, była tak niewinna i prawdziwa. Nawet śmierć Liz nie mogła tego zmienić.

Co byś zrobiła, gdyby przydarzyła ci się sytuacja podobna do tej, w jakiej znalazła się Liz po swojej śmierci?  Jakie byłoby pierwsze miejsce, w które byś się udała?

Jestem pewna, że gdyby było to możliwe, poszłabym prosto do moich córek i próbowała być tak blisko nich, jak tylko by się dało. Następnie zrobiłabym to samo z mężem i rodzicami.

Zarówno Liz, jak i Alex są świetnie skonstruowanymi, interesującymi i kompletnymi bohaterami. Kto lub co zainspirowało cię do ich stworzenia? Czy utożsamiasz się z obojgiem?

Podobnie jak Liz, uwielbiam biegać. Kiedy pisałam pierwszą wersję książki, każdy dzień rozpoczynałam długim biegiem i cały ten czas spędzałam na myśleniu o postaci Liz, próbując przez chwilę być nią. Z całą pewnością jesteśmy w pewnym sensie do siebie podobne, ale czuję też silną więź z Alexem. Kiedy byłam w liceum, należałam do takiej „superpaczki”, i wiem, że były czasy, kiedy moi przyjaciele i ja nie byliśmy najmilszymi ludźmi na świecie… Często czułam się jak Alex i permanentnie bałam się, że pewnego dnia moi przyjaciele odkryją, że jestem frajerką, która nie jest warta ich uwagi i czasu. Myślę, że każdy ma takie myśli w liceum. Uosobiłam je w postaciach Liz i Alexa – to udawanie i zgrywanie twardziela, kiedy jest się po prostu przestraszonym i samotnym nastolatkiem. Niektórzy z nas byli po prostu trochę lepsi w ukrywaniu tego.

Czy jest coś związanego z „Pomiędzy światami”, co na pewno zaskoczyłoby czytelników?

Postać Richiego wzorowałam na własnym mężu J. Oczywiście nie tę część o narkotykach! Osobowość Richiego w znacznym stopniu przypomina charakter mojego męża. Niezwykle ekscytujące było opisywanie go jako osiemnastolatka. Poznałam męża, kiedy oboje mieliśmy po osiemnaście lat, i gdy powróciłam do tych wspomnień, żeby stworzyć postać Richiego, to było naprawdę wspaniałe przeżycie!

Przeczytane, polecane

3.jpg
Maryli nie da się nie lubić. Celne uwagi, błyskotliwe spostrzeżenia i typowe, impulsywne kobiece zachowania sprawiają, że z kobietą z łatwością utożsamią się czytelniczki, albo też uznają ją za swoją najlepszą przyjaciółkę. Jedno albo drugie, innej opcji nie ma.


Więcej...

wyscig.jpg
Z każdą kolejną stroną nabierałam pewności, że z tej książki powstałby pierwszorzędny, doskonały film. Czy mogłoby ją kupić Hollywood i przerobić na wyjątkowy (tak samo wyjątkowy jak książka) film?


Więcej...
wyrachowanie.jpg
Nie wiem dlaczego Nora Roberts zdecydowała się pisać te futurystyczne kryminały pod pseudonimem. Czy miałoby to wpływ na sprzedaż? W końcu sama Roberts ma rzesze fanów na całym świecie, takich którzy sięgną po każdą książkę sygnowaną jej nazwiskiem.
  

Więcej...
idealne.jpg
Na okładce wyczytałam, że „"Idealne życie" potwierdza nieprzeciętny talent Kołczewskiej do ukazywania ludzi w sytuacjach niby-codziennych, a tak naprawdę ekstremalnych.” I to niewątpliwie prawda, chociaż nie całkowita.

Więcej...
To_ja.jpg
To urocza, ładnie napisana książka i wyjątkowo ciekawa, za co na pewno też należy docenić Christinę Lamb, reporterkę piszącą o Pakistanie i Afganistanie. Drobiazgowa w opisach, przekonująca szczegółami.


Więcej...
zerwana_wiez.jpg
Ta książka tchnie takimi emocjami, że naprawdę trudno jest nie podejrzewać, że oto może przyszło nam czytać prawdziwą historię. Może nie samej autorki, ale historię zasłyszaną, opowiedzianą, gdzieś przez kogoś, kto przeszedł przez koszmar głównej bohaterki.

Więcej...
nie_ma.jpg
Nie ma chyba takiego czytelnika na świecie, który nie będzie w stanie przewidzieć końca tej powieści. Po prostu nie ma. Wszyscy, a może raczej wszystkie wiemy, że całość prowadzi do nieuchronnego happy endu, poprzedzanego rozwijającym się powoli romansem głównych bohaterów.

Więcej...

3.jpg
Pierwsze, niezmiernie pozytywne przesłanie tej książki: nigdy nie jest za późno. Chociaż bohaterki książki dzieli wiele lat i równie wiele kilogramów, obie zaczynają w zasadzie od nowa. Obie mają życie dalekie od tego, jakie kiedyś sobie wymarzyły.

Więcej...

1.jpg
Cenię sobie tę powieść przede wszystkim za to, że - w przeciwieństwie do innych, schematycznych romansów - bohaterowie nie mają lat dwudziestu, maksymalnie trzydziestu. Timmie ma 46 lat, Jean – Charles jest już po pięćdziesiątce. I bardzo dobrze!


Więcej...

zolte_ptaki.jpg
To książka wyjątkowa, jakich mało na tym świecie. Gdyby w swoim czasie przeczytał ją prezydent Bush, może chociaż na minutę zastanowiłby się, jakie konsekwencje na normalnych ludziach może mieć jego bezsensowna wojna w Iraku.


Więcej...
tsunami.jpg
Autorka brutalnie opisuje kolejne miesiące życia. Odnalezienie zwłok najbliższych, niektórych nawet kilka miesięcy po fali. Wartę rodziny, przerażonej (całkiem słusznie), że Sonali będzie chciała targnąć się na swoje życie.


Więcej...
Histerie rodzinne_1.jpg
Kocham tę książkę. Śmiałam się, płakałam, przejmowałam wydarzeniami z życia kolejnych bohaterów. Dlaczego się śmiałam? Bo Izabela Pietrzyk ma tą wyjątkową zdolność do barwnych, celnych dialogów, przezabawnych komentarzy i ripost, które wygłaszają bohaterki jej książki.


Więcej...
1.jpg
Zdumiewający jest język, którym napisana jest ta książka. Momentami znowu przypominający peerelowskie kryminały, momentami fragmenty z ulotek reklamowych. Czasem autor zaskoczy nas niecodziennym zastosowaniem jakiegoś słowa w nieprzynależnym mu znaczeniu. Wszyscy mówią pełnymi zdaniami, starannie doprecyzowują to, co mają na myśli, tak samo też postępuje autor, który nie unika wskazywania na intencje swoich postaci, podpowiadając nam np. że właśnie zażartowali.

Więcej...
zagubiona.jpg
Samej autorce z pewnością trudno jest odmówić wnikliwych przemyśleń, refleksji na temat straty, tak wielkiej, że życie wydaje się mieć zupełnie inny, być może nawet skończony wymiar. Jak wielka musi być strata całego świata i wszelkiego oparcia, jakie znamy w życiu?


Więcej...
impuls.jpg
Ta książka jest odmienna od tego, do czego przyzwyczaił nas Billingham. Nie ma tutaj idealnego detektywa. Nie ma idealnego śledztwa, nie ma wyjątkowo intuicyjnego detektywa. Jest też znacznie mniej depresyjnie.


Więcej...

Nauka języka za granicą

Przegląd uczelni
w Polsce
WSE_220.gif
Polskie uczelnie w obrazach
miniatura WSPiA
miniatura
miniatura
 
Polityka Prywatności