Sztuka konwersacji

Dobre opanowana sztuka konwersacji jest nie do przecenienia. Chociaż jeśliby wierzyć powiedzeniu, to milczenie jest złotem. W dzisiejszym świecie ciężko jest jednak cały czas milczeć. Sztuka konwersacji jest elementarną koniecznością w świecie zawodowym jak i tzw. codziennym. Bez zdolności do poprowadzenia i zainicjowania rozmowy nie przetrwamy w dzisiejszym społeczeństwie. Tylko co zrobić jeśli ktoś wyjątkowo nie ma do tego przysłowiowej smykałki?
Osobiście nie mam przekonania, czy konwersacji jest nas w stanie nauczyć podręcznik czy poradnik. W końcu to praktyka czyni mistrza a teoria jest jedynie… no właśnie, co tak właściwie może teoria? Chyba trochę może. Książka Elisabeth Bonneau to bez wątpienia porządnie przygotowane i fachowe studium dla tych, którzy na co dzień mają poważne problemy z rozmową, zarówno w kontaktach prywatnych jak i zawodowych. Jest tutaj o tzw. niezobowiązującej pogawędce, tematach adekwatnych dla konkretnej sytuacji czy czasu. Są tematy nieodpowiednie i niezręczne, takie których powinniśmy unikać w relacjach z innymi, są sposoby zrozumienie mowy ciała, gestykulacji czy mimiki innych. Jest trochę o różnicach kulturowych i o tym czego unikać podczas rozmowy z cudzoziemcem. Jest sporo, zwłaszcza jak na taką małą książeczkę.
I wszystko konkretnie, z przykładami, sensownie i w zasadzie wiarygodnie. Czyta się to sprawnie, szybko – nawet dla tych na co dzień wygadanych (jak ja!) książka stanowi interesującą lekturę. Bez wątpienia dobrym pomysłem było też dodanie do samej treści książki ćwiczeń na poprawną wymowę czy też takich na poprawę oddychania. Te zawsze się przydają, nawet tym, którzy przekonani są, że sztukę konwersacji mają w przysłowiowym małym paluszku.
W sumie więc bardzo sensowna lektura. Nawet jeśli nie taka dla uczenia, może chociaż dla wyciągnięcia kilku sensownych wniosków. Nie wiem czy uczyni z niemowy duszę towarzystwa ale na pewno pomoże w uniknięciu niejednej gafy. A to już samo w sobie prawdziwie wielkie osiągnięcie.
Marta Czabała


Książka z powodzeniem mogłaby służyć jako wstęp do studiów medycznych. Niejednemu przyszłemu lekarzowi dałaby do myślenia, pokazując, że medyk to coś więcej niż zwykła praca ale nawet taka praca nie jest warta aby przesłoniła całą resztę świata.
Więcej...

Pewną trudnością jest określenie nastroju powieści – rozedrgana, niepewna bohaterka, inne silne, mocne osobowości i nawarstwienie nie tylko trudnych ale i drastycznych wydarzeń, nie kwalifikuje jednoznacznie do ścisłego gatunku.
Więcej...

Są bohaterowie, zupełnie niejednoznaczni, wcale nie szablonowi, jedynie pozornie pozytywni lub negatywni. I wreszcie, jest tajemnica, doskonale skonstruowana, stopniowo odkrywająca kolejne elementy przysłowiowej układanki, doskonale stopniująca napięcie.
Więcej...

Sztuka Latania – KONKURS!
Więcej...

Ktoś, kto od lat namiętnie kocha się w opowieściach o wampirach, bez trudu odnajdzie tutaj ukochane produkcje nawet sprzed dwudziestu kilku lat, takie o których dzisiejsza młodzież nawet nie słyszała. Ci, którzy myślą, że opowieści o wampirach zaczynają się Zmierzchu, a wszystkie wampiry są tak dobroduszne jak Edward, powinni przeczytać leksykon z uwagą.
Więcej...

Poznaje i zachwyca się architekturą, sztuką, a nade wszystko codziennością, której realizm i zwyczajność napawa ją siłą, poczuciem przeżywanego piękna, rozbudza zdolności empatyczne. Podziwia umiejętność czerpania radości z codziennego życia przez tutejszą społeczność.
Więcej...

W przeciwieństwie do swojej poprzedniczki, nie jest to jednak komedia i nie o humor w niej chodzi. To sprawnie poprowadzona opowieść o szukaniu swojego miejsca na świecie, szukaniu, które może z powodzeniem zająć nawet całe lata. Ale czasami przecież potrzeba czasu na podjęcie dobrej decyzji.
Więcej...

Bardzo kryminalny, pomimo dość specyficznych kwiecistych opisów. Naprawdę, wielbiciele kryminalnych historii powinni przymknąć oczy, na, czasami nawet kilkustronicowe opisy aktów miłosnych i kwiecistych metafor.
Więcej...

Życie ma inny rytm; generalnie jest dosyć magicznie. Ma to ten skutek, że wiele osób chce pisać książki na ten temat. Wiadomo, że nie będzie to raczej mroczny psychologiczno-obyczajowy kryminał, tylko kolejna ciepła opowieść o urodzie życia.
Więcej...

Naprawdę nie rozumiem, dlaczego tylko jedna książka Prestona i Childa doczekała się do tej pory ekranizacji. Przy ogromie tandety jakie serwują nam dzisiaj kina, niemalże zbrodnią jest przegapić tak interesującą, tak wartko napisaną książkę, na dodatek opowiadającą historię, na którą do kin poszłyby tłumy.
Więcej...

Ten naprawdę porządnie skonstruowany i poprowadzony kryminał to kolejne dzieło Nory Roberts, tutaj z jakiegoś powodu używającej pseudonimu J.D. Robb. Jeśli Roberts chciała oddzielić swoje kryminały od romansów, chyba nie bardzo jej się to udało – wszystkie wychodzą dzisiaj opatrzone prawdziwym nazwiskiem autorki jak i jej pseudonimem.
Więcej...

Można tę książkę z powodzeniem przeczytać w jedno popołudnie, zapominając ją pewnie bardzo szybko, jednak przez te niespełna 200 stron żyjąc życiem Alicji, jej problemami w pracy, problemami (typowymi a jednak tak nietypowymi) jej dzieci oraz mozolnymi próbami ułożenia sobie życia osobistego.
Więcej...

To przecież nie pierwsza (i nie ostatnia) opowieść o przygodach Reed Brennan, a te poprzednie były równie interesujące i wciągające. I też były na jedno popołudnie. Kate Brian wie dobrze, że ma do opowiedzenia lekką, chociaż wcale nie banalną historyjkę, dlatego nie przesadza z niepotrzebnymi tutaj opisami, oddając miejsce w dużej mierze dialogom pomiędzy bohaterami.
Więcej...

To co już lubię w Kawce, to to, że unika banałów. Mimo iż korzysta z dość schematycznych, chociaż w życiu powszechnych stereotypów i schematów, postanawia ich sztucznie nie "ocukrzać". Nie ma w jej książce rozwiązań łatwych ale i tym samym banalnych, jest życie i są konsekwencje podejmowanych przez bohaterów decyzji.
Więcej...

I przyznać trzeba (nie bez zdumienia), że opowieść kryminalna ma ręce i nogi. Jest sensowna, nie przesadzona z futurystycznymi udziwnieniami, na dodatek sama fabuła wciąga. Nawet ci, którzy nie czytali poprzednich książek o Eve Dallas, nie będą mieli problemów z nadrobieniem kontekstu.
Więcej...

Jest szacunek dla odmiennych konwenansów – pewnych rzeczy robić nie wypada, żeby nikogo nie obrazić. Ale można się śmiać razem, można też i się kłócić i krzyczeć, gdy ktoś da powód. Zawsze da się dogadać; zupełnie jak w domu.
Więcej...

Na szczęście nie wciskają nam też, tak dobrze sprzedającego się, powszechnego i sztucznego happy endu ogółu. Ciekawym przeżyciem byłoby zobaczenie tego tekstu jako sztuki, bo warunki do przełożenia go na deski teatru (dominacja dialogu) wydają się być wprost idealne.
Więcej...

Coeztee – tak jak w innych powieściach każde bohaterowi widzieć i przeżywać dramaty ale w tym przypadku akcent położony jest na dążeniu bohatera do osiągania zamierzonego celu.
Więcej...

Jest już starsza i znacznie bardziej odważna; ma jednak dalej to samo poczucie humoru, jest też tak samo spostrzegawcza i kąśliwa. Bezkompromisowo obnaża sztuczne zachowania nowojorskiej socjety, nastawionej przede wszystkim na zrobienie odpowiedniego wrażenia.
Więcej...

Postacie jakie Chadwick zręcznie wplata do swojej opowieści, już dawno zapisały się na kartach historii, jednak tutaj są jakby stworzone na nowo, świeże i niepowtarzalne. Świat Marshala, choć trudny, jest jednak fascynujący, pełen ekscytujących intryg, rytuałów, konwenansów nieznanych zwykłemu dzisiejszemu śmiertelnikowi.
Więcej...