Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Serwis

Powtarzam się bez końca i chyba nie przestanę. Na takich książkach powinny opierać się lekcje historii. Dosyć wykładów, od których nudzą się uczniowie. Dosyć przestarzałych podręczników. Dajcie na lekcje takie książki. Obiecuję, że zainteresowanie przedmiotem poważnie wzrośnie.
Podobno książki dzielą się na te, które dostają najwyższe odznaczenia, oraz na te, które chcą czytać ludzie. W tej drugiej kategorii Danielle Steel osiągnęła już chyba wszystko. Czytają ją miliony. Miliony stoją w kolejkach po każdą jej kolejną powieść. Jaka nagroda literacka może się temu równać?
Lekka, przyjemna książka, która uprzyjemni zbyt długą podróż czy deszczowy urlop. Na takie historie zawsze znajdzie się popyt, chociaż zdecydowanie częściej wśród kobiet. Mężczyznom radziłabym raczej trzymać się z daleka.
To nie jest saga, bo nitka rwie się gdzieś w połowie ściegu i zamiast dumnego pochodu kolejnych pokoleń, spod igły wyskakują same pojedyncze egzemplarze. Widocznie jakiś złośliwy krawiec spruł solidne szwy i cała rodzinna materia trzyma się jedynie na fastrygach. Gizeli, Beli, Erice i Romie przyszło żyć w epoce, której rytm wybijały przemarsze wojsk. Na domiar złego nieomylny duch dziejów przeznaczył im rolę wojennej zdobyczy, najgorszą z możliwych.
Kocham Aurorę Teagarden. Kocham ją za jej spostrzegawczość, za poczucie humoru, za cenne refleksje. Za całość. Za to, że skutecznie ucieka kolejnym mordercom. Także w tej książce. Przeczytałam jednym tchem!
Stara żydowska legenda opowiada o Papierowym Chłopcu, który przychodzi nocą i porywa dzieci. Dziś już prawie nikt nie pamięta tej legendy… Pewnego dnia w Sztokholmie przed wejściem do szkoły należącej do gminy żydowskiej od kuli wystrzelonej przez nieznanego sprawcę ginie nauczycielka. Umiera na oczach dzieci i ich rodziców.
Na co dzień, jeśli okoliczności mnie nie zmuszają, staram się trzymać daleko od polskiej współczesnej ambitnej prozy. Wit Szostak był mi całkowicie nieznany i zaczynałam czytać tę powieść bez żadnych wstępnych oczekiwań, również co do gatunku. I choć 100 dni bez słońca dzielą od udanej książki lata świetlne, to jednak są całkiem fajną zachętą, żeby poczytać sobie tego autora więcej.
Jest w tych książkach Izabelli Frączyk coś odurzającego, narkotyzującego, sprawiającego, że powieści po prostu nie uda się odłożyć. Aż do samego końca, a nawet wtedy jeszcze trzeba wrócić do ulubionych fragmentów. Kiedy następna książka i dlaczego tak późno?
Jest coś urzekającego w tej powieści. Być może to spokojna narracja, opowiadająca o życiu pewnej kobiety. Być może zdolność autorki do nakreślania wiarygodnych postaci i przepięknego tła, na którym dzieją się trudne, życiowe wydarzenia. Przeczytałam z przyjemnością. Chociaż miejscami czułam się przygnębiona.
Jestem bardzo szczęśliwa, że Preston i Child podobają się nie tylko mi, ale także wielu, wielu milionom czytelników na świecie. Dzięki temu mogę napawać się kolejnymi powieściami tego duetu i towarzyszyć po raz kolejny agentowi Pendergastowi. Tym razem w „Białym ogniu”, który jest jedną z bardziej udanych książek z cyklu.
Przeszłość Groszka to walka o przetrwanie. Po raz pierwszy pojawił się na ulicach Rotterdamu – maleńki dzieciak o umyśle daleko przewyższającym wszystkich rówieśników. Potem odkryli go werbownicy Szkoły Bojowej. Ziemia prowadziła straszliwą wojnę z obcym najeźdźcą. Groszek był najmniejszym uczniem w Szkole Bojowej, został jednak prawą ręką Endera Wiggina.
Nie zamierzam wnikać w teorie spiskowe, opowiadające o tym dlaczego powstała ta książka. W zasadzie jest mi wszystko jedno. Gdyby nie wydała jej żona premiera, pewnie nie uzyskałaby równej promocji. Ale napisała ją żona premiera. I bardzo dobrze. Bo to ciekawa lektura o silnej kobiecie i rodzinie.
Martyna Wojciechowska podróżuje po całym świecie od lat, dzieląc się z nami swoimi doświadczeniami. Jej relacje wciągają, bo jako jedna z wybranych – ma dar zaczarowania nas swoimi słowami.
Autorów prawdziwych, nieudziwnionych kryminałów można dzisiaj policzyć na palcach dwóch rąk. Wcale nie przysłowiowych. Są moimi osobistymi literackimi bohaterami. Piszą książki, które przedstawiają wyjątkowe kryminalne historie, nieprzewidywalne, wyjątkowe, z zaskakującym i bardzo wybuchowym finałem. Na ich czele stoi aktualnie Gregg Olsen. Autor książek, po które mogłabym po nocy stać pod księgarnią. I nie wygląda na to, żeby jak na razie ktoś mu zagrażał.
Urokliwa powieść o kobietach i dla kobiet. Jest przyjemnie, chociaż bez rewelacji. To w zasadzie kronika życia, niż konkretna książka sytuacyjna.
Pierwsza część trylogii była prawdziwym, choć masowym dziełem science fiction. Druga jest znacznie bardziej spokojna, jakaś taka wyciszona. Niespecjalnie lubię, kiedy s-f skręca w stronę filozofii i dywagacji o ludzkości. A tego jest tutaj sporo. Jeśli lubiliście pierwszą część, z pewnością przeczytacie też tą. Ale czy nie będzie męcząco? Tego już nie mogę obiecać.
Buck Carter to najbardziej poszukiwany bandyta w kraju. Bezwzględny drań, który porzucił rodzinę, by ratować swoją skórę. Kilka lat później do grona ściganych bandytów dołącza jego syn. Dręczony wyrzutami sumienia Carter decyduje się za wszelką cenę ocalić młodego przed czekającym go losem i wychodzi z ukrycia...
Mała rozmiarem, ale wielka duchem książeczka o zbrodni. To historie jednych z najciekawszych przestępstw, zbrodni i przekrętów, jakie dokonały się w Polsce w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Jeśli lubicie takie klimaty, na pewno przepadniecie.
Pod pozornie banalnym tytułem kryje się szalenie ciekawa, wciągająca książka. To niesamowita historia o zderzeniu kultur, uczuciu mimo wszystko i wielkim wyrzeczeniu. Tej powieści nie da się przestać czytać.
Dość irytująca książka, ale niewykluczone, że dieta rozkręcająca przemianę materii jest skuteczna. Niestety, niełatwo ją stosować.
Pierwszą książkę Jamesa Pattersona odrzuciło trzydzieści jeden wydawnictw. A kiedy wreszcie się ukazała w 1976 roku i uhonorowano ją nagrodą Edgara Allana Poe, to i tak słabo się sprzedała. Dziś jednak Patterson sprzedał więcej książek niż Stephen King, John Grisham i Dan Brown razem wzięci.
Wielkimi krokami zbliża się kolejna wizyta Dmitrija Glukhovsky’ego w Polsce. Zapraszamy na spotkania: w Warszawie, gdzie autor opowie o swojej najnowszej książce „FUTU.RE”, i w Poznaniu – w ramach Festiwalu Fantastyki Pyrkon 2015. Na Pyrkonie będzie miał też miejsce panel poświęcony wizji przyszłości wykreowanej przez Glukhovsky’ego z udziałem Autora oraz polskich twórców postapokalipsy: Roberta J. Szmidta i Pawła Majki. Na tym spotkaniu zostanie przedstawiony kolejny polski autor, który napisze nową książkę w ramach Uniwersum Metra 2033.
Już w maju zabieramy Państwa w ekstremalną podróż. Bezkresne tereny Alaski, peruwiańska pustynia, boliwijski szlak rajdu Dakar czekają. Wystarczy tylko ruszyć w drogę! Tomek Gorazdowski siada za kierownicą terenówki i rusza w podróż przez trzy Ameryki. Zabiera nas na wyścig psich zaprzęgów na Alasce, kosztuje lokalnych trunków w mieście Tequila, zajada kokę ze świętym Maximonem w Gwatemali i odkrywa tajniki produkcji cygar w Nikaragui.
Jest coś urokliwego w tej książce, coś co sprawia, że na kilkaset stron przenosimy się w inny wymiar. Bardziej ciepły, pełen wzruszeń i emocji, które czynią z nas lepszych ludzi. Piękna, pokrzepiająca książka. Dla każdego, chociaż pewnie bardziej zaangażują się w nią kobiety.
Gdy zostaje zamordowany Ulf Speicer, blady strach pada na mieszkańców miasteczka Aurich, ale prawdziwy koszmar zaczyna się, gdy okazuje się, że był to początek groźnej serii. Sprawę prowadzi nadkomisarz Ann Katrin Klaasen, która pochłonięta pracą nie zauważa, jak jej życie rodzinne wali się w gruzy…
Pierwsza część cyklu z prokurator Janą Berzelius w roli głównej. Fenomen wydawniczy w Szwecji. Policja znajduje mężczyznę zastrzelonego we własnym domu. Na miejscu zbrodni zabezpiecza odciski palców należące do dziecka. Mężczyzna był bezdzietny.
Spojrzenie na współczesne życie seksualne, zarówno tych najmłodszych, jak i całkiem dorosłych. Przerażający obraz współczesnego społeczeństwa, sprowadzającego intymność do towaru, który bez problemu wystawia się na sprzedaż. Szokująca książka, w najlepszym sensie tego słowa.
Euzebiusz (pierwszy Euzebiusz na świecie) zaraz po urodzeniu wyrusza w pełną przygód i nowych znajomości podróż. Poszukuje innych Euzebiuszów – albo chociaż ciekawych przyjaciół. Trafia na swej drodze na zarozumiałego Koguta, Lisa mówiącego dużymi literami, zwariowanego Niedźwiedzia i wiele innych stworzeń, dzięki którym dowiaduje się, jak pożyteczne jest pływanie, czytanie, liczenie czy umiejętność zbudowania domu.
Powrót kultowego komiksu z przygodami Tytusa, Romka i A’Tomka! Dzieło, które oddajemy dziś w Wasze ręce (mam nadzieję czyste), ma pomóc nie tylko w uczłowieczaniu Pana Tytusa de Zoo, ale i reszcie obywateli i obywatelniątek w osiągnięciu umiejętności bezjąkającego czytania oraz pisania w znakomitej, czytelnej, pięknej kaligrafii.
Wasz Papcio Chmiel
Finał tajemniczej i mrocznej historii! Rok 1898. Kuba Rozpruwacz przestaje być głównym tematem rozmów. Pojawiają się inne głośne sprawy. Nawet żądna sensacji prasa przestaje publikować spekulacje na temat tożsamości oraz rzekomych i rzeczywistych występków mordercy. Jednak w ciemnych zaułkach Whitechapel wciąż czai się groza. Znów pojawiają się zmasakrowane zwłoki kobiet. Inspektor Gilles McCabe i wpierający go posterunkowy Jack O'Leary rozpoczynają śledztwo...
- Jest jak zwykle, nie?
Najpierw afery łóżkowe... Potem korupcja... A na końcu zadawnione zbrodnie.

Buck Carter to najbardziej poszukiwany bandyta w kraju. Bezwzględny drań, który porzucił rodzinę, by ratować swoją skórę. Kilka lat później do grona ściganych bandytów dołącza jego syn. Dręczony wyrzutami sumienia Carter decyduje się za wszelką cenę ocalić młodego przed czekającym go losem i wychodzi z ukrycia...
Po raz pierwszy w jednym tomie! Przed tysiącami lat Ziemię nawiedzili kosmici z planety Des. Dowodzeni przez Ais przybysze chcieli zbudować na naszej planecie inteligentną cywilizację. Było to nie lada wyzwanie, zwłaszcza że na przeszkodzie planom ambitnej przywódczyni stawały bunty wśród załogi czy szalony naukowiec i jego zwolennicy. Gdy sytuacja wydawała się być bliska opanowania, Wielki Mózg panujący na Des postanowił zatopić Wielką Wyspę, na której pracowali kosmiczni naukowcy...
W swojej książce Max Tegmark przedstawia zapewne najodważniejszą hipotezę współczesnej fizyki teoretycznej – hipotezę matematycznego Wszechświata. Tegmark zabiera czytelników w zapierającą dech w piersiach podróż w przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, w której przedstawia rozległe obszary fizyki, astronomii i matematyki stanowiące podstawę jego hipotezy, mówiącej, że nasza fizyczna rzeczywistość jest strukturą matematyczną.
Wyjątkowe wprowadzenie do zagadnień naukowych leżących u podstaw filmu Christophera Nolana „Interstellar”. W filmie „Interstellar” Christopher Nolan zabiera widzów we wspaniałą podróż do najodleglejszych zakątków Wszechświata… a nawet poza nasz Wszechświat, do piątego wymiaru nazywanego przez fizyków hiperprzestrzenią. Niezwykła intryga filmu i wspaniałe efekty specjalne są oparte na solidnych podstawach naukowych.
Przeczytane, polecane
1.jpg
Lindley snuje swoją opowieść delikatnie, relacjonując, bardziej niż opowiadając się po którejś ze stron. Pokazuje dramat wielu stron, zwyczajnych ludzi owładniętych czystą paranoją, ale też jednostek, próbujących zrozumieć to, co się dzieje.

Więcej...
wiatr.jpg
Mam szczerą nadzieję, że po tę powieść sięgną jacyś nasi filmowcy i zrobią z niej doskonały hit do kina. Aż się prosi. Dosyć już martyrologicznych gniotów, na które siłą zagania się dzieci w szkołach. Prosimy o Ciszewskiego.

Więcej...
To_ja.jpg
To urocza, ładnie napisana książka i wyjątkowo ciekawa, za co na pewno też należy docenić Christinę Lamb, reporterkę piszącą o Pakistanie i Afganistanie. Drobiazgowa w opisach, przekonująca szczegółami.


Więcej...
jajko.jpg
Doskonała w swoim fachu scenarzystka Agnieszka Krakowiak-Kondracka wie, jak napisać powieść dla powszechnego (w dobrym sensie tego słowa) czytelnika, spragnionego pocieszenia, rozrywki i przyjemności literackiej. Jest w tym temacie doskonała.


Więcej...
zolte_ptaki.jpg
To książka wyjątkowa, jakich mało na tym świecie. Gdyby w swoim czasie przeczytał ją prezydent Bush, może chociaż na minutę zastanowiłby się, jakie konsekwencje na normalnych ludziach może mieć jego bezsensowna wojna w Iraku.


Więcej...
wyscig.jpg
Z każdą kolejną stroną nabierałam pewności, że z tej książki powstałby pierwszorzędny, doskonały film. Czy mogłoby ją kupić Hollywood i przerobić na wyjątkowy (tak samo wyjątkowy jak książka) film?


Więcej...
zimowa.jpg
Rzecz zaczyna się dosyć niewinnie, w początkach Nowego Jorku. Włamywacz Peter Lake zakochuje się z wzajemnością w umierającej na gruźlicę i bardzo zamożnej Beverly. Nowym Jorkiem rządzą gangi, a przywódca jednego z nich usiłuje zabić Petera Lake’a.


Więcej...
idealne.jpg
Na okładce wyczytałam, że „"Idealne życie" potwierdza nieprzeciętny talent Kołczewskiej do ukazywania ludzi w sytuacjach niby-codziennych, a tak naprawdę ekstremalnych.” I to niewątpliwie prawda, chociaż nie całkowita.

Więcej...
3.jpg
Pierwsze, niezmiernie pozytywne przesłanie tej książki: nigdy nie jest za późno. Chociaż bohaterki książki dzieli wiele lat i równie wiele kilogramów, obie zaczynają w zasadzie od nowa. Obie mają życie dalekie od tego, jakie kiedyś sobie wymarzyły.

Więcej...
tsunami.jpg
Autorka brutalnie opisuje kolejne miesiące życia. Odnalezienie zwłok najbliższych, niektórych nawet kilka miesięcy po fali. Wartę rodziny, przerażonej (całkiem słusznie), że Sonali będzie chciała targnąć się na swoje życie.


Więcej...
w_s__usznej.jpg
O niechlubnej części amerykańskiej historii przypomina Diane Chamberlain, tworząc wyjątkową społeczną powieść, przygniatającą mocną ręką emocji, głęboko poruszającą, aż do samej kości.

Więcej...
zapomniana.jpg
Ta historia urodziła się w głowie bardzo młodej autorki, trudno jest więc oczekiwać dorosłej, emocjonalnie głębszej powieści. Milena Malek ma 14 lat pewnie w jej słowach lepiej odnajdą się jej rówieśnicy.

Więcej...
1.jpg
Edyta Świętek opiera swoją opowieść na dość powszechnym motywie amnezji. Powiedzmy sobie szczerze, nie raz już czytaliśmy podobne opowieści, nie raz oglądaliśmy podobne filmy.

Więcej...
1.jpg
Ten kryminał przykuwa od pierwszej strony. Gdzieś po piątej jesteśmy już bez reszty wciągnięci, po pięćdziesiątej staje się oczywiste, że nie odłożymy książki aż do samego końca.

Więcej...

Więcej...

Napisałam już tyle euforycznych recenzji książek z tej serii, że byłam całkowicie przekonana, iż nie znajdę już nowych pochwał. Ale znalazłam, bo ta książka z łatwością awansowała na pierwsze miejsce w serii. Jest po prostu najlepsza, być może dlatego, że inna jest niż jej koleżanki.

Więcej...