Wiedzieliście, kto to jest Manu Chao? Ja nie wiedziałam do czasu, kiedy w moje ręce trafiła ta szalona, surrealistyczna autobiografia. Ale nigdy nie jest za późno, żeby się douczyć. Witamy w życiu kompozytora i wykonawcy muzyki folk i latynoskiej. I zapraszamy do jednej z najbardziej szalonych książek w życiu.
Książki J.R. Rain są bardzo popularne na całym świecie. Podejrzewam, że na listach wielbicieli znajdzie się więcej kobiet, które bardziej utożsamią się z bohaterką. Ale każdy wielbiciel wampirów powinien czuć się w miarę usatysfakcjonowany. Rewolucji nie ma. Ale przyjemność na pewno.
Kolejna część niesamowitego cyklu „Świadkowie. Zapomniane głosy”. Nic tak nie opowiada historii jak jej świadkowie. Całość wciąga jak najlepsza powieść.
Pozwoliłam się uwieść, chociaż może nie od razu. Całość zrekompensowała mi jednak dość toporny początek. Która kobieta nie lubi sentymentalnych historii o uczuciach? Jeśli mówi, że nie – pewnie kłamie. Ale niech czyta potajemnie.
Anna Kańtoch pisze ciekawe recenzje filmów, seriali i książek, jeśli wierzyć Wikipedii pracuje w biurze podróży, skończyła orientalistykę, ma koty. Jest osobą, którą chciałoby się poznać, a w każdym razie sprawdzać, co u niej na blogu. Potrafi też pisać. Naprawdę! A to nie takie częste na polskim rynku pisarzy fantasy/science-fiction. A mimo wszystko nie polubiłam Przedksiężycowych.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Nowości czytelnicze

Kategoria
Wydawnictwo

W słusznej sprawie - Studentnews.pl recenzuje

W słusznej sprawie

Amerykanie od lat stosują każdy możliwy chwyt marketingowy, aby tylko uwolnić się od wspomnień o mało chlubnych momentach własnej historii. Chociaż udział w I i II Wojnie Światowej wykreował ich jako globalnych zbawców, sami wciąż borykają się z wewnętrznymi konfliktami na tle historycznym. Przede wszystkim pozostałościami niewolnictwa i niestety wciąż obecnym rasizmem. Niestety, współczesna Ameryka, (choć oczywiście nie cała) wciąż naznaczona jest stereotypami rasowymi. I chociaż osoby rasy białej stanowią już w Stanach Zjednoczonych mniejszość (ustąpili Latynosom), wciąż jest im w wielu aspektach łatwiej. Wyłącznie przez inny kolor skóry.

To co dzisiaj jest wspomnieniem, jeszcze bardzo niedawno żyło w Stanach swoim mocnym życiem. O niechlubnej części amerykańskiej historii przypomina Diane Chamberlain, tworząc wyjątkową społeczną powieść, przygniatającą mocną ręką emocji, głęboko poruszającą, aż do samej kości.

Lata 60te, głęboko rasistowska Karolina Północna. Podczas kiedy na północy kraju czarnoskórzy Amerykanie żyją w miarę przyzwoitym życiem, tutaj panuje całkowita segregacja, zarówno rasowa jak i ekonomiczna. Bogaci biali chcą mieć jak najmniej wspólnego z czarnoskórą społecznością, często wegetującą na granicy całkowitej nędzy. 22letnia Jane, żona miejscowego pediatry chce pomagać ludziom niezależnie od koloru ich skóry. Zatrudniona jako pracownica społeczna, zupełnie nie rozumie prawa pozwalającego na przeprowadzenie u biednych, czasami opóźnionych umysłowo czarnoskórych sterylizacji eugenicznych. Pod jej opiekę trafia rodzina składająca się z babci i dwóch wnuczek. Na starszej z nich, pod pozorem operacji wyrostka przeprowadzono już sterylizację. Podobny los ma czekać młodszą, 15letnią Ivy. Niczego nieświadoma dziewczynka ufa opiekunce społecznej. Do czasu, kiedy okazuje się, że sama jest w ciąży.

Czasami trudno jest znieść nagromadzenie skrajnych patologii, jakie znajdziemy w tej książce. Ale też nie sposób się od nich oderwać. Diane Chamerlain nie próbuje w żaden sposób znaleźć usprawiedliwienia na to, co działo się w Stanach w latach głębokiego rasizmu i brutalnie rozprawia się z okrutnym prawem, jakie obowiązywało w kraju. Nie ukrywa oburzenia, bo też jest się czym oburzać. Szacuje się, że podczas obowiązywania prawa przeprowadzono ok. 33 tys. przymusowych sterylizacji. Oficjalnym powodem były upośledzenia umysłowe, nieoficjalnie sterylizowano też niedowidzących, głuchych, czy też „zdeformowanych fizycznie”, rdzennych Amerykanów czy czarnoskórych. Chamberlain pokazuje patologie po wszystkich stronach tego konfliktu. Bezduszne instytucje, sprowadzające biednych ludzi poziomu zwierząt. Pisze o pomocy społecznej, mającej w gruncie rzeczy niewiele wspólnego z pomocą. Pokazuje środowisko skrajnej nędzy, z której nie umieją wyrwać się ludzie, a każdy kolejny członek tej wspólnoty jest na starcie bez większych szans. Wreszcie, pokazuje zmarginalizowaną rolę kobiety, która w tamtych czasach miała wyznaczone, ograniczone role, przede wszystkim te ozdobnika do mężczyzny. Swoimi słowami maluje barwne, prawdziwe społeczności, wspólnoty. Opowiada historię idealistki, która chce zbawić świat, ale nie ma najmniejszych szans w zderzeniu z brutalną rzeczywistością. Pisze pięknymi słowami, które wkłada w usta wyjątkowych, niemalże naprawdę żywych bohaterów. To piorunująca (w najlepszym sensie tego słowa) opowieść o miłości, poświęceniu i determinacji wbrew wszystkiemu. Przepiękna powieść ze szwem historycznym. Wyjątkowa, tak jak wszystkie książki Diane Chamberlain

Marta Czabała


data ostatniej modyfikacji: 2014-04-16 13:08:06
Komentarze
Przeczytane, polecane
w_s__usznej.jpg
O niechlubnej części amerykańskiej historii przypomina Diane Chamberlain, tworząc wyjątkową społeczną powieść, przygniatającą mocną ręką emocji, głęboko poruszającą, aż do samej kości.

Więcej...
zapomniana.jpg
Ta historia urodziła się w głowie bardzo młodej autorki, trudno jest więc oczekiwać dorosłej, emocjonalnie głębszej powieści. Milena Malek ma 14 lat pewnie w jej słowach lepiej odnajdą się jej rówieśnicy.

Więcej...
zerwana_wiez.jpg
Ta książka tchnie takimi emocjami, że naprawdę trudno jest nie podejrzewać, że oto może przyszło nam czytać prawdziwą historię. Może nie samej autorki, ale historię zasłyszaną, opowiedzianą, gdzieś przez kogoś, kto przeszedł przez koszmar głównej bohaterki.

Więcej...
wiatr.jpg
Mam szczerą nadzieję, że po tę powieść sięgną jacyś nasi filmowcy i zrobią z niej doskonały hit do kina. Aż się prosi. Dosyć już martyrologicznych gniotów, na które siłą zagania się dzieci w szkołach. Prosimy o Ciszewskiego.

Więcej...
kiedys.jpg
Nie patrzcie na romantyczną okładkę! To doskonały, perfekcyjnie napisany i jeszcze lepiej poprowadzony kryminał, z mojego ulubionego działu kryminałów nieudziwnionych. Nie ma elementów science fiction, sensacyjnych czy jakichkolwiek innych!


Więcej...
jajko.jpg
Doskonała w swoim fachu scenarzystka Agnieszka Krakowiak-Kondracka wie, jak napisać powieść dla powszechnego (w dobrym sensie tego słowa) czytelnika, spragnionego pocieszenia, rozrywki i przyjemności literackiej. Jest w tym temacie doskonała.


Więcej...
3.jpg
Pierwsze, niezmiernie pozytywne przesłanie tej książki: nigdy nie jest za późno. Chociaż bohaterki książki dzieli wiele lat i równie wiele kilogramów, obie zaczynają w zasadzie od nowa. Obie mają życie dalekie od tego, jakie kiedyś sobie wymarzyły.

Więcej...
zagubiona.jpg
Samej autorce z pewnością trudno jest odmówić wnikliwych przemyśleń, refleksji na temat straty, tak wielkiej, że życie wydaje się mieć zupełnie inny, być może nawet skończony wymiar. Jak wielka musi być strata całego świata i wszelkiego oparcia, jakie znamy w życiu?


Więcej...
kilka.jpg
Magdalena Zimny – Louis tka swoją opowieść z malutkich przypadków, składając ją w jedną, przepiękną, życiową opowieść o szukaniu swojego miejsca na świecie. Czy powinno się ono ograniczać do najbliższych stron?

Więcej...
zimowa.jpg
Rzecz zaczyna się dosyć niewinnie, w początkach Nowego Jorku. Włamywacz Peter Lake zakochuje się z wzajemnością w umierającej na gruźlicę i bardzo zamożnej Beverly. Nowym Jorkiem rządzą gangi, a przywódca jednego z nich usiłuje zabić Petera Lake’a.


Więcej...

1.jpg
Owszem, wątków jest sporo, bo oprócz głównej bohaterki mamy też sporo bohaterów drugoplanowych. Ale wszyscy bez wyjątku są potrzebni. Potrzebni, aby stworzyć kryminał idealny, misternie utkany z małych rozdziałów opowiadających o wydarzeniach przeróżnych bohaterów.


Więcej...

impuls.jpg
Ta książka jest odmienna od tego, do czego przyzwyczaił nas Billingham. Nie ma tutaj idealnego detektywa. Nie ma idealnego śledztwa, nie ma wyjątkowo intuicyjnego detektywa. Jest też znacznie mniej depresyjnie.


Więcej...
Histerie rodzinne_1.jpg
Kocham tę książkę. Śmiałam się, płakałam, przejmowałam wydarzeniami z życia kolejnych bohaterów. Dlaczego się śmiałam? Bo Izabela Pietrzyk ma tą wyjątkową zdolność do barwnych, celnych dialogów, przezabawnych komentarzy i ripost, które wygłaszają bohaterki jej książki.


Więcej...
porwana.jpg
Intryg w tej książce nie brakuje. Jest sprawa śledztwa prowadzonego przez Łukasza i jego współpracowników. Jest ta związana z niejasną, pełną mrocznych sekretów przeszłością Justyny. A jakby tego było mało, dochodzi jeszcze teraźniejszy wątek niejasnych interesów w pracy Justyny.


Więcej...
1.jpg
Zdumiewający jest język, którym napisana jest ta książka. Momentami znowu przypominający peerelowskie kryminały, momentami fragmenty z ulotek reklamowych. Czasem autor zaskoczy nas niecodziennym zastosowaniem jakiegoś słowa w nieprzynależnym mu znaczeniu. Wszyscy mówią pełnymi zdaniami, starannie doprecyzowują to, co mają na myśli, tak samo też postępuje autor, który nie unika wskazywania na intencje swoich postaci, podpowiadając nam np. że właśnie zażartowali.

Więcej...

Edukacja


Konkurs


Nauka języka za granicą

Przegląd uczelni
w Polsce
WSZOP_220.jpg
Polskie uczelnie w obrazach
miniatura
miniatura
miniatura

Studenckie
wakacje