Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Nowości czytelnicze

Kategoria
Wydawnictwo

Jak pokonać depresję bez leków?

Pokonaj depresję
Kategoria: W wolnym czasie
Wydawnictwo: G+J Książki

Książka „Pokonaj depresję. Program 6 kroków bez leków” autorstwa amerykańskiego psychologa Stephena S. Ilardiego ukaże się 23 października nakładem Wydawnictwa G+J Książki. Jest to skuteczny poradnik walki z jedną z najpopularniejszych chorób cywilizacyjnych – depresją. Jak pisze doktor Stephen S. Ilardi, ludzie nie zostali stworzeni do zawrotnego tempa współczesnego życia, które w przeważającej mierze spędzają na siedząco, w zamkniętych pomieszczeniach, odizolowani od innych, niedospani i kiepsko odżywieni.

Skutkiem tego jest przygnębienie albo nawet depresja, która zaczyna być epidemią XXI wieku. Jednak, depresji można uniknąć i można ją pokonać.

Proponowany przez autora Program Terapeutycznej Zmiany Stylu Życia składa się z 6 kroków, których zastosowanie może przynieść lepsze efekty niż leczenie depresji w tradycyjny sposób – farmakologicznie. Proste rady okazują się najskuteczniejsze – by poprawić swoje samopoczucie warto m.in. jeść produkty bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, uprawiać sport, przebywać jak najdłużej na słońcu, wysypiać się, udzielać towarzysko
i zaangażować się w działalność społeczną.

Terapia doktora Ilardiego może pomóc każdemu: osobom cierpiącym na depresję o różnym nasileniu i tym, którzy czują się przygnębieni.

To również program dla ludzi zdrowych – pomoże zredukować nadwagę, obniżyć ciśnienie krwi oraz podnieść wydolność organizmu.

O autorze:

Stephen S. Ilardi jest psychologiem klinicznym, autorem wielu publikacji o chorobach psychicznych.

Wykłada na Uniwersytecie Kansas.

Nakładem Wydawnictwa G+J Książki ukazały się również następujące poradniki: „Nie bierz tego do siebie”,
„Odwaga. Pokonaj strach, zyskaj pewność siebie i ciesz się życiem!”, „Skąd się biorą dorośli” i „Skuteczny wpływ”.


data ostatniej modyfikacji: 2013-10-24 19:27:28
Komentarze
Wojna, spisek, tajemnica. Kobieta i mężczyzna, wielkie namiętności i równie wielka przygoda. To idealna lektura na wakacje czy długą podróż. Gwarantuję, wsiąkniecie, chociaż na pewno lepiej odnajdą się w książce kobiety.
Tak książka to wywiad rzeka, długa rozmowa, którą prowadzą ze sobą Dorota Masłowska i podpytująca ją o różne sprawy Agnieszka Drotkiewicz. Piękna językowo, często zabawna. A czasem dająca jeszcze więcej.
Tym razem mniej teorii, a więcej praktyki – czyli gotowanie według Pawlikowskiej. Poprawnie i etycznie, ale mało różnorodnie i pomysłowo.
Wszyscy kochamy Hollywood. Filmów o porwaniach dla okupu, odbijaniu zakładników jest tyle, że najczęściej człowiek już po wyjściu z kina nie odróżnia jednego filmu od drugiego. Ale prawda jest inna.
Pod trochę harlequinowskim tytułem kryje się powieść idealna dla kobiet. Lekka, przyjemna, doskonała do czytania, nawet jeśli trochę przewidywalna. To idealna wakacyjna książka dla kobiet. Bierzcie ze sobą na urlop czy wakacje.
Pięknie wydana książka o matematyce, bardzo fajny prezent dla tych z nas, którzy interesują się tą dziedziną. Dowiemy się z niej, dlaczego nie przyznaje się Nobla w dziedzinie matematyki i dlaczego jednocześnie matematykę uważa się za królową nauk.
Powtarzam się bez końca i chyba nie przestanę. Na takich książkach powinny opierać się lekcje historii. Dosyć wykładów, od których nudzą się uczniowie. Dosyć przestarzałych podręczników. Dajcie na lekcje takie książki. Obiecuję, że zainteresowanie przedmiotem poważnie wzrośnie.
Czasami, żeby odnaleźć siebie, trzeba uciec daleko od wszystkich. To historia pewnej wielkiej ucieczki od codzienności i ludzi dookoła. Nowa droga, nowe znajomości i książka, dla każdego, kto kiedykolwiek się wahał.
Kolejny raz przez Jill Mansell zaniedbałam w weekend swoją rodzinę. Większość soboty i niedzieli spędziłam na kanapie, aktywność fizyczną ograniczając do przerzucania kolejnych stron książki. Kolejna magiczna opowieść, na każdą chwilę i każdy dzień życia. I dla każdego!
Danielle Steel osiągnęła wszystko, o czym może marzyć autorka powieści. I jeszcze więcej. Jej książki czytają miliony kobiet na całym świecie, które przeżywają całymi sercami przeżycia książkowych bohaterów. A że często jest nadmiernie ckliwie i cukierkowo? Nic nie szkodzi. Takich opowieści potrzebujemy dla pociechy i chwili zapomnienia.
Czytałam i płakałam. Mimo wszystko jednak nie wypuściłam tej książki z ręki, aż do samego końca. A potem płakałam dalej. Polecam jednak wyłącznie kobietom.
Nie mam pojęcia, dlaczego Katarzyna Kołczewska robiła w życiu tak wiele rzeczy zanim w końcu wydała książkę. Szkoda, że tak długo czekała, bo może miałabym za sobą już wiele jej doskonałych powieści. Ale jak to mówią Anglicy, na dobre rzeczy trzeba poczekać.
Gdybym nie była tak jednoznacznie zdeklarowana w konkretną stronę, być może zaproponowałabym Izabeli Pietrzyk małżeństwo. Cholera, być może i tak to zrobię. To jedna z najmądrzejszych i najśmieszniejszych książek, jakie zdarzyło mi się przeczytać. Kiedykolwiek. Jestem w niej zakochana, chociaż panowie mogą być mniej zachwyceni.
Książka o nastolatce i bardziej dla nastolatek. Ale nie całkowicie; nawet ci starsi wiekiem i doświadczeniem znajdą możliwość do kilku refleksji. Przyjemna lektura, która przypomina, że nie jest łatwo być nastolatkiem. A tym bardziej nastolatką.
Sarah Jio pisze takie książki, które chwytają za serce i trzymają jeszcze długo po tym jak skończymy czytać ostatnią stronę. To takie emocjonalne, doskonałe powieści dla każdego, kto potrzebuje chwili wytchnienia, pocieszenia i emocjonalnej przygody. Kolejna przepiękna powieść doskonałej autorki. Nie ma dostatecznych słów.
Przyjemna lektura, nie tylko dla wielbicieli polityki. To książka o marzeniach i bardzo wyjątkowej rodzinie. Lektura z kategorii pasjonująca.
Jestem bardzo szczęśliwa, że Preston i Child podobają się nie tylko mi, ale także wielu, wielu milionom czytelników na świecie. Dzięki temu mogę napawać się kolejnymi powieściami tego duetu i towarzyszyć po raz kolejny agentowi Pendergastowi. Tym razem w „Białym ogniu”, który jest jedną z bardziej udanych książek z cyklu.
Historia rodu Kennedych wydaje się być obciążona wyjątkową klątwą. Od jednego z najsłynniejszych zamachów prezydenckich na świecie, klątwa wcześniejszej śmierci wydaje się przechodzić na kolejnych członków klanu. Ale wszyscy byli wyjątkowi. Przeczytajcie o jednym z najmłodszych.
Anna Kańtoch pisze ciekawe recenzje filmów, seriali i książek, jeśli wierzyć Wikipedii pracuje w biurze podróży, skończyła orientalistykę, ma koty. Jest osobą, którą chciałoby się poznać, a w każdym razie sprawdzać, co u niej na blogu. Potrafi też pisać. Naprawdę! A to nie takie częste na polskim rynku pisarzy fantasy/science-fiction. A mimo wszystko nie polubiłam Przedksiężycowych.
Nie zamierzam wnikać w teorie spiskowe, opowiadające o tym dlaczego powstała ta książka. W zasadzie jest mi wszystko jedno. Gdyby nie wydała jej żona premiera, pewnie nie uzyskałaby równej promocji. Ale napisała ją żona premiera. I bardzo dobrze. Bo to ciekawa lektura o silnej kobiecie i rodzinie.
Ta książka z powodzeniem mogłaby obdarzyć klimatem kilka innych powieści, a i tak zostałoby jej całkiem sporo. To trochę dramat, trochę powieść obyczajowa, trochę kryminał. To książka o kobietach i pewnie bardziej dla kobiet. Refleksyjna, nostalgiczna, pełna emocji.
To idealny obraz tego, że każda decyzja może mieć nieprzewidywalne konsekwencje w przyszłości. Tym bardziej ta, którą chcemy trzymać w tajemnicy. Doskonałe książka o życiu, które pisze najlepsze scenariusze.
Mam ze skandynawskimi kryminałami taki przyziemny problem, że trudno jest mi zapamiętać imiona bohaterów. A jeszcze nazwiska! Niestety, przez dekady przyzwyczailiśmy się do anglosaskich nazw. Ale tak serio, to jedyna różnica, jaką widzę. Bo jak już dokonać bardziej sensownego porównania, to te skandynawskie są tak samo przyjemne jak ich zachodni koledzy. Nie wszystkie doskonałe. Ale dobre, bardzo dobre i wybitne. „Zwiastun śmierci” zakwalifikowałabym z czystym sumieniem do tej środkowej kategorii.
Obejrzałam film, przeczytałam książkę. Książka wydała mi się nieco lepsza, ale też niezbyt satysfakcjonująca. Jest rzetelna, porządnie, a może nawet bardzo dobrze napisana, z jednym – moim zdaniem – naprawdę dobrym pomysłem. Gdyby Hill zrobił z niej długie opowiadanie – pewnie byłoby świetne. Jako powieść „Rogi” są nużące.
Chociaż podobne książki i filmy widziałam już wiele razy, nie znaczy to jednak, że z tej lektury nie ma przyjemności. Douglas Preston tym razem pisze sam. Ale klimatem nadrabia za kilku współautorów.
Kolejna udana książka z cyklu Metro 2033. Tym razem polskiego autora i w polskich dekoracjach. Przyjemność!
Jeśli jeszcze nie wiecie, kim jest Regina Brett, bardzo dużo tracicie. Jeśli jednak przeczytaliście którąś z jej książek lub któryś z jej felietonów, wiecie dobrze, jak wartościowa lektura się wam przytrafiła. Może nie zmieni ludzkości. Na pewno nie zmieni historii. Na pewno jednak zmienia i zmieni pojedyncze jednostki ludzkie, tak samo ważne jak masy, które zmieniają codzienność. Każdy ruch musi zacząć się od pojedynczej komórki. Inaczej nie da się zmienić świata.
Tym razem mniej teorii, a więcej praktyki – czyli gotowanie według Pawlikowskiej. Poprawnie i etycznie, ale mało różnorodnie i pomysłowo.
Jeśli ktoś z was, kiedykolwiek zaplanował sobie na wieczór jakąś dodatkową pracę, jeśli macie do wykonania jakiekolwiek obowiązki domowo służbowe, lepiej trzymajcie się z dala od książek Jodie Picoult. W szczególności tej ostatniej.
Kolejna ciepła, urzekająca powieść Izabelli Frączyk już znalazła oddane rzesze wielbicieli. Nie mam wątpliwości, że będzie ich więcej. Ci, którzy czytali poprzednie książki autorki bez wątpienia sięgną też po tę powieść, a potem polecą ją innym, którzy jeszcze nie mieli przyjemności. Łatwo się uzależnić. To wręcz idealna książka na coraz chłodniejsze wieczory, wcześniejszy zmrok i poczucie, że dzień jest coraz krótszy. Gwarantuję, że po jej zakończeniu każdy, nawet największy malkontent będzie miał lepszy humor. I chociaż bohaterkami a pewnie i głównymi czytelniczkami Frączyk są kobiety, książki poleciłabym też panom. Duża dawka humoru i brak nachalnego romantyzmu powinna ich też zauroczyć.
Ta książka z powodzeniem mogłaby konkurować z najlepszymi kryminałami, nie tylko tymi krajowymi, ale i światowymi. Wbrew sugestiom na okładce nie zgodzę się jednak, że to coś na kształt Panny Marple. Nie ten poziom, nie ta kategoria. Nie wszyscy mogą być Agathą Christie. Ale czy bycie ciut gorszym od ideału to wstyd? W żadnym wypadku.
Kolejna świetna książka opisująca pierwszą wojnę z Formidami. Ender jeszcze się nie urodził, a Mazer Rackham dopiero dostał awans na kapitana… A Robale właśnie zaczęły oczyszczanie Ziemi z życia biologicznego.
Pierwsza część trylogii była prawdziwym, choć masowym dziełem science fiction. Druga jest znacznie bardziej spokojna, jakaś taka wyciszona. Niespecjalnie lubię, kiedy s-f skręca w stronę filozofii i dywagacji o ludzkości. A tego jest tutaj sporo. Jeśli lubiliście pierwszą część, z pewnością przeczytacie też tą. Ale czy nie będzie męcząco? Tego już nie mogę obiecać.
Smutna, piękna, słodko - gorzka książka o różnych wymiarach miłości i poświęcenia. To książka bez patosu, bez emocjonalnego wymuszenia, bez wciskania nam jakiegokolwiek lepszego lub gorszego morału. To polska książka o tym, co w naszym kraju jest wciąż tematem tabu. O chorobie psychicznej, przyczynie napiętnowania jednostki, niezależnie od tego, z jakimi problemami się zmaga.
Jest coś wyjątkowego w książkach Ireny Matuszkiewicz, coś co próbuję już dawno złapać, jako jej oddana wielbicielka. Może to coś takiego, co sprawia, że autorka potrafi uchwycić na kartkach swoich książek całkowicie prawdziwe życie, zatrzymać je na chwilę, aby pokazać nam, jak wyjątkowe mogą być pozornie zwyczajne momenty? Czy takie książki nie są też tymi najlepszymi?
Przeczytane, polecane
1.jpg
Edyta Świętek opiera swoją opowieść na dość powszechnym motywie amnezji. Powiedzmy sobie szczerze, nie raz już czytaliśmy podobne opowieści, nie raz oglądaliśmy podobne filmy.

Więcej...
zapomniana.jpg
Ta historia urodziła się w głowie bardzo młodej autorki, trudno jest więc oczekiwać dorosłej, emocjonalnie głębszej powieści. Milena Malek ma 14 lat pewnie w jej słowach lepiej odnajdą się jej rówieśnicy.

Więcej...
wiatr.jpg
Mam szczerą nadzieję, że po tę powieść sięgną jacyś nasi filmowcy i zrobią z niej doskonały hit do kina. Aż się prosi. Dosyć już martyrologicznych gniotów, na które siłą zagania się dzieci w szkołach. Prosimy o Ciszewskiego.

Więcej...
1.jpg
Lindley snuje swoją opowieść delikatnie, relacjonując, bardziej niż opowiadając się po którejś ze stron. Pokazuje dramat wielu stron, zwyczajnych ludzi owładniętych czystą paranoją, ale też jednostek, próbujących zrozumieć to, co się dzieje.

Więcej...
wyrachowanie.jpg
Nie wiem dlaczego Nora Roberts zdecydowała się pisać te futurystyczne kryminały pod pseudonimem. Czy miałoby to wpływ na sprzedaż? W końcu sama Roberts ma rzesze fanów na całym świecie, takich którzy sięgną po każdą książkę sygnowaną jej nazwiskiem.
  

Więcej...

1.jpg
Siłą tej książki jest bezosobowy stosunek autorki do całej historii. Stoi na drugim planie, pokazuje, nie angażuje się emocjonalnie. To dlatego całość osiąga wyjątkowy wymiar.


Więcej...

dziedzictwo.jpg
A rzeczywistość tej książki jest ponura. Wymiana atomowych ciosów zamieniła świat w radioaktywną pustynię – no, niezupełnie pustynię, bo łażą po niej rozmaite zwierzęta mutanty, dość niemiłe i nachalne. Nieliczne ocalałe jednostki kryją się w podziemiach – pierwsza książka z cyklu rozgrywa się w moskiewskim metrze, ta w wojskowej podziemiach pod Kaliningradem.

Więcej...

1.jpg
Cenię sobie tę powieść przede wszystkim za to, że - w przeciwieństwie do innych, schematycznych romansów - bohaterowie nie mają lat dwudziestu, maksymalnie trzydziestu. Timmie ma 46 lat, Jean – Charles jest już po pięćdziesiątce. I bardzo dobrze!


Więcej...

porwana.jpg
Intryg w tej książce nie brakuje. Jest sprawa śledztwa prowadzonego przez Łukasza i jego współpracowników. Jest ta związana z niejasną, pełną mrocznych sekretów przeszłością Justyny. A jakby tego było mało, dochodzi jeszcze teraźniejszy wątek niejasnych interesów w pracy Justyny.


Więcej...
3.jpg
Pierwsze, niezmiernie pozytywne przesłanie tej książki: nigdy nie jest za późno. Chociaż bohaterki książki dzieli wiele lat i równie wiele kilogramów, obie zaczynają w zasadzie od nowa. Obie mają życie dalekie od tego, jakie kiedyś sobie wymarzyły.

Więcej...

Napisałam już tyle euforycznych recenzji książek z tej serii, że byłam całkowicie przekonana, iż nie znajdę już nowych pochwał. Ale znalazłam, bo ta książka z łatwością awansowała na pierwsze miejsce w serii. Jest po prostu najlepsza, być może dlatego, że inna jest niż jej koleżanki.

Więcej...
1.jpg
Ten kryminał przykuwa od pierwszej strony. Gdzieś po piątej jesteśmy już bez reszty wciągnięci, po pięćdziesiątej staje się oczywiste, że nie odłożymy książki aż do samego końca.

Więcej...

Więcej...

1.jpg
Owszem, wątków jest sporo, bo oprócz głównej bohaterki mamy też sporo bohaterów drugoplanowych. Ale wszyscy bez wyjątku są potrzebni. Potrzebni, aby stworzyć kryminał idealny, misternie utkany z małych rozdziałów opowiadających o wydarzeniach przeróżnych bohaterów.


Więcej...

1.jpg
Czytając takie książki, aż marzy się, żeby zobaczyć je przełożone na deski teatru. Byłby murowany hit, w przeróżnych grupach demograficznych. Większość tej małej książeczki zajmują doskonale napisane dialogi oraz interakcje bohaterek i mężczyzn obecnych w ich życiu.

Więcej...

Histerie rodzinne_1.jpg
Kocham tę książkę. Śmiałam się, płakałam, przejmowałam wydarzeniami z życia kolejnych bohaterów. Dlaczego się śmiałam? Bo Izabela Pietrzyk ma tą wyjątkową zdolność do barwnych, celnych dialogów, przezabawnych komentarzy i ripost, które wygłaszają bohaterki jej książki.


Więcej...