Studencka Marka
odpowiedz na wszystkie pytania

W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Nowości czytelnicze

Kategoria
Wydawnictwo

Sztafeta

Kategoria: W wolnym czasie
Wydawnictwo: Prószyński i Spółka

Przemilczana w PRL-u książka Melchiora Wańkowicza o polskim pochodzie gospodarczym. „Sztafeta” to barwna reporterska panorama z czasów dwudziestolecia międzywojennego o odbudowie II Rzeczypospolitej. Wańkowicz, przygotowując się do jej napisania, zgromadził dziesiątki informacji, przeprowadził setki rozmów, poczynając od prezydenta, wicepremiera, ministrów, a kończąc na marynarzach, górnikach i nauczycielach.

Podobnie jak w późniejszej „Bitwie o Monte Cassino” potrafił z tych opowiadań stworzyć pełną pasji książkę. Powstał wielki reportaż literacki, będący pochwałą wysiłku i odbudowy gospodarczej II RP.

2.jpgKiedyś Wańkowicz napisał o sobie pół żartem, pół serio, że jest „pierwszym pisarzem polskim pracującym na zamówienie społeczne”. Był mistrzem reportażu, a reportaż z samej swojej istoty jest formą odpowiadania na zamówienie społeczne. Najlepszym przykładem jest jego przedwojenna jeszcze rzecz, o polskim wysiłku gospodarczym. „Sztafeta” to pierwszy w naszej literaturze wielki reportaż – produkcyjniak, który tak upowszechnił się w Polsce po wojnie i stanowi do dziś ważny nurt literatury faktu. U początków tego nurtu stoi wańkowiczowska „Sztafeta”. Wańkowicz zachęca przyszłych reporterów: nie bójcie się cyfr, to wszystko jest ważne, to ma swoją wymowę, ma znaczenie i dla tych, którzy tworzą kraj i dla tych, którzy o tym czytają. I żeby zachęcić najlepiej, bo własnym przykładem, gromadzi w „Sztafecie” tysiące informacji – ile ziemi wykopano pod fundamenty, ile wagonów cementu przewieziono, ile wyprodukujemy stali, do czego ta stal będzie użyta. Tony, hektary, metry, ceny – wszystko dokładnie wyliczone. Ale w tej powodzi cyfr, wyliczeń, statystyk, jest zawsze miejsce na żywą scenkę, na głos ludzki, na las, na człowieka i na tego zająca w Stalowej Woli, który „sadzi wyrwą między rosnącymi blokami”.

Ryszard Kapuściński


data ostatniej modyfikacji: 2012-01-30 22:31:00
Komentarze
Singiel "Sail" z albumu "Megalithic Symphony" pokrył się platyną w Stanach Zjednoczonych, a bilety na koncert formacji rozchodzą się w mgnieniu oka. Niecodzienne połączenie rocka i muzyki elektronicznej tworzy wyjątkowe brzmienie AWOLNATION. Ta kombinacja, wraz z tekstami lidera, tworzy utwory, w których każdy odnajdzie kawałek siebie.
Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie o indeks wydziału Zarządzania Informacją Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych. Nagroda główna, to BEZPŁATNE STUDIA inżynierskie na Wydziale Zarządzania Informacją PJWSTK (dla zwycięzcy konkursu pierwszy rok studiów jest bezpłatny, kolejne lata uzależnione są od uzyskanej średniej ocen).
Byłaś/eś w Chinach i chcesz się podzielić swoimi zdjęciami? Znalazłaś/eś chińskie inspiracje w Polsce? Zapraszamy do uczestnictwa w konkursie i nadsyłania zdjęć.
Maturzysto, weź udział w konkursie o indeks, wygraj roczne lub trzyletnie stypendium na studia licencjackie i dołącz do grona naszych najlepszych studentów. W tym roku rozdamy 12 indeksów, jeden z nich może należeć do Ciebie! Konkurs obejmuje kierunki: Zarządzanie, Stosunki Międzynarodowe, Filologia-lingwistyka stosowana.
Celem konkursu jest zachęcanie Polaków do nauki języka chińskiego, zwiększenie wiedzy Polaków na temat kultury chińskiej oraz promowanie osób z dobrą znajomością języka chińskiego wśród firm i instytucji.
„Pierwszy raz wychodząc z kina widziałam tyle wzruszonych twarzy i milczących ludzi”, „film strasznie mną wstrząsnął”, „świetny”, „daje do myślenia” , „kocham ten film” - „Nad życie” – film o Agacie Mróz wywołuje bardzo gorące emocje wśród widzów.

1.jpg
Pomysły są ciekawe, ale temat nieustających konfliktów między Elemakitami a Nafaritami zmęczył mnie już w tomie drugim; nie żeby te socjologiczno-psychologiczne rozgrywki bawiły tak bardzo mnie w tomie pierwszym. W trzecim ten wątek był irytujący, w czwartym wolałabym, żeby ktoś z głównych przeciwników wreszcie umarł i dał czytelnikom spokój.


Więcej...

1.jpg
To taka spokojna, przepiękna powieść obyczajowa, opowiadająca historie, które wydarzają się codziennie, zwyczajnym ludziom. Niejeden, a może raczej niejedna odnajdzie w książce Carr własne życie, kto wie, może czerpiąc pociechę z rozwiązań i decyzji, jakie podejmują bohaterowie.

Więcej...

1.jpg
Na jego drodze staje tysiące wydarzeń, które przyprawiają niejednokrotnie o dreszcze, nawet jeśli śledzimy je z wygodnej i bezpiecznej pozycji własnej kanapy. Dużo tutaj życia wojska, codzienności, małych dramatów żołnierzy. To na ich tle rysuje się wyraźnie historia głównego bohatera, idącego wyboistą drogą do swojego celu.

Więcej...

1.jpg
Książka rozkręca się powoli, ale nabiera tempa, a losy Loup naprawdę wciągają; trudno jej nie kibicować i trudno nie trzymać kciuków za jej przyjaciół. Napisana jest bardzo realistycznie, a elementy fantastyczno-naukowe tak naprawdę pozostają na drugim tle. Autorka właściwie mogłaby opisywać losy jakiegoś nieszczęsnego kraju pod dyktaturą wojskową.

Więcej...

1.jpg
KONKURS!!!

Więcej...

1.jpg
To zdecydowany plus książki, bo nic tak dobrze nie robi poradnikom, jak żywe przykłady, z którymi mogą się identyfikować czytelnicy. Z drugiej strony jednak, całość napisana jest średnio jasnym dla laika językiem. Wlodarek za dużo popada w teorię, w fachowy język.


Więcej...

1.jpg
KONKURS!!!

Więcej...

1.jpg
Nie wiem czy to umiejętność pisania, czy też wykształcenie botaniczne, ale coś pomogło jej w zawarciu na każdej stronie autentycznego zapachu. Każda kartka jest nim autentycznie przepełniona, tak samo zresztą jak kulturą XVIII wieku. Knobloch przenosi nas niemal fizycznie do czasów Fariny, czasów przepełnionych licznymi wydarzeniami historyczno-kulturowymi.


Więcej...

1.jpg
Coben zręcznie lawiruje pomiędzy wątkami, pozostawia cudne niedopowiedzenia. Dodaje kolejne elementy kryminalnej układanki, to największe uderzenie zostawiając sobie na sam koniec. Jest tutaj wszystko co w kryminale być powinno. Jest nieustające napięcie, jest biegnąca wartko akcja, są dobrze zarysowani bohaterowie.

Więcej...

1.jpg
Nareszcie trafił się ktoś, kto mówi o trudach macierzyństwa, o momentach depresji, smutku, zwątpienia. Wolno nam przez chwilę nie znosić swoich dzieci, co wcale nie znaczy, że nie dałybyśmy się za nie pokroić. Wolno! I to wcale nie czyni z nas złych matek. Można czuć się rozdartą, kiedy nie chce się rzucić pracy, a jednocześnie nie chce się zostawić z kimś innym swoich dzieci.

Więcej...

1.jpg
To jeden z tych albumów, do których chce się wracać, niezależnie od tego czy kultura i społeczność żydowska jest bliska naszym zainteresowaniom. I jak to w albumach bywa, znacznie ważniejsze od tekstu są tutaj zdjęcia. Zapierające dech w piersiach, mistrzowskie zdjęcia, opowiadające historię jednej z najbardziej bogatych kulturowo społeczności na świecie.


Więcej...

1.jpg
Zmiana miejsca akcji przynosi książce niespodziewany atut świeżości: pojawiają się nowi bohaterowie, nowe miejsca, dające całości nowe opakowanie, wciąż zachowując to, co z serii najważniejsze. Nie zmienia się to co istotne, bo całość wciąż wypełniona jest bardzo celnymi, dowcipnymi dialogami, celnymi ripostami i bohaterami, których wielbiciele serii zdążyli już pokochać.


Więcej...

1.jpg
KONKURS!!!

Więcej...

 
 Studenci w Polsce      Patronaty medialne      O nas - reklama      Kontakt      Zaloguj się