Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Nowości czytelnicze

Kategoria
Wydawnictwo

Operacja Geronimo

Kategoria: W wolnym czasie
Wydawnictwo: Znak

Moda na pisanie książek przez byłych lub obecnych żołnierzy, trwa nieprzerwanie od dobrych kilku lat. Przeważają żołnierze amerykańscy, bo to przecież Ameryka najbardziej angażuje się w akcje wojskowe na całym świecie. Akcje w Iraku i Afganistanie doczekały się już kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu publikacji. I dobrze poradziły sobie na rynku. Ta o wytropieniu i zabiciu Osamy Bin Ladena, też z góry skazana jest na sukces. Bin Laden, najbardziej aktywny wróg Stanów Zjednoczonych dawał radę uciec służbom specjalnym przez ponad dekadę. Jego zabicie było dla świata niespodzianką. Tym bardziej więc rośnie liczba osób, która o akcji będzie chciała przeczytać.

Zwłaszcza, że wiadomo iż w takich akcjach są rzeczy, które trzyma się z daleka od zwykłego obywatela. A autor powieści Chuck Pfarrer członek SEAL Team Six, w stanie spoczynku jest w doskonałej pozycji, żeby te rzeczy wydobyć. Dzięki swojej przeszłości miał on okazję do bezpośredniej rozmowy z komandosami, którzy wykonywali misję wytropienia i zlikwidowania Bin Ladena. A to jest fakt nie do przecenienia, bo też oddział SEAL znany jest ze swojej prywatności. Wersja, jaką prezentuje Pfarrer jest trochę inna od tej lansowanej przez Biały Dom. Mniej łagodna. Mniej zwycięska. Znacznie bardziej wiarygodna i chyba prawdziwa.

To nie jest film sensacyjny. To opowieść prawdziwa, brutalna, niejednoznaczna. Pfarrer pisze dobrze, ciekawie, nie szczędząc szczegółów, często brutalnych i drastycznych. Oszczędza tego nieznośnego amerykańskiego patosu. Pisze o trudach pracy, doskonale stopniując napięcie, odsłaniając metodycznie kolejne części akcji wytropienia i zabicia Bin Ladena. Całość będzie gratką dla wielbicieli militarnych akcji, a ta zrobi dodatkowe wrażenie, bo przecież jest prawdziwa. Książka już wywołała w Ameryce niemałe poruszenie, bo też w wielu aspektach zaprzeczyła oficjalnie lansowanym przez rząd wersjom wydarzeń. Z Białego Domu wyszło już dementi  w sprawie relacji Pfarrera, trudno jest się więc dziwić, że popularność samej książki tylko wzrosła. Szkoda tylko, że Pfarrer skupia się wyłącznie na wojskowym aspekcie całej historii, nie znajdując miejsca na tę część ludzką, tę o mężczyznach, którzy musieli wszystkiego dokonać. To tylko urozmaiciłoby całą relację. Ale to taki dodatkowy komentarz od czytającej jego książkę kobiety. Może się czepiam.


data ostatniej modyfikacji: 2012-01-17 12:24:37
Komentarze
Amerykanie od lat stosują każdy możliwy chwyt marketingowy, aby tylko uwolnić się od wspomnień o mało chlubnych momentach własnej historii. Chociaż udział w I i II Wojnie Światowej wykreował ich jako globalnych zbawców, sami wciąż borykają się z wewnętrznymi konfliktami na tle historycznym. Przede wszystkim pozostałościami niewolnictwa i niestety wciąż obecnym rasizmem. Niestety, współczesna Ameryka, (choć oczywiście nie cała) wciąż naznaczona jest stereotypami rasowymi. I chociaż osoby rasy białej stanowią już w Stanach Zjednoczonych mniejszość (ustąpili Latynosom), wciąż jest im w wielu aspektach łatwiej. Wyłącznie przez inny kolor skóry.
My mamy książkę córki prezydenta Jaruzelskiego, Francuzi czytają książkę Mazarine Pingeot, córki Mitterranda. To ciekawa lektura, pokazująca „od kuchni” jednego z najważniejszych polityków Europy.
Jeffery Deaver sam sobie wyznaczył pewien poziom literacki. Jego książki są porywającymi, pierwszorzędnymi kryminałami. Ten także napisany jest doskonale, ale to zdecydowanie nie najlepsza książka Deavera. Niedociągnięcia rekompensują Amelia Sachs i Lincoln Rhyme.
Jeśli Amerykanie nie przerobią tej książki na film, będzie to jedna z największych strat ostatniego 10lecia. To po prostu wymarzony scenariusz na doskonałą hollywoodzką produkcję. Tak jak wymarzona jest sama powieść. Przynajmniej dla tych, którzy kochają mroczne historie z pogranicza thrillera i horroru, świetnie napisane, pełne niespodzianek, przyprawiające o prawdziwe dreszcze.
Bohaterki tej książki walczą z nadprogramowymi kilogramami, zupełnie nie zdając sobie sprawy, że to nie tam należy szukać wroga. To słodko – gorzka opowieść o tym, jak znaleźć w sobie pewność siebie. Przesympatyczna, wciągająca bez reszty. Do relaksu a może i do refleksji.
Co można jeszcze powiedzieć o książkach Reginy Brett? Że dają siłę do życia? Że pomagają zmagać się z problemami? Że pokazują istotność pozornie nieistotnych spraw? Powinien przeczytać je każdy, kto kiedykolwiek zwątpił w swoją codzienność. Albo nie. Powinien przeczytać ją każdy. Bez wyjątku.
Aż trudno uwierzyć, że w czasach, kiedy Carrie po raz pierwszy znalazła się w księgarniach, nikt jeszcze nie wiedział, jak wielkim mistrzem literackim jest Stephen King. To debiut literacki Kinga i jedna z najważniejszych pozycji w swoim gatunku, jaka powstała. Kiedykolwie. A na dodatek to doskonała, wciągająca książka.
Ta książka urzekła mnie pod każdym względem. To magiczna opowieść mistrza powieściopisarstwa, chociaż na chwilę przenosząca nas w inny, magiczny świat. Takich książek zawsze jest za mało.
Nie bez powodu mówi się, że obraz wart jest tysiąca słów. Ten przepięknie wydany album opowiada o jednym z najpiękniejszych elementów naszej historii. Oglądajcie, chłońcie, dajcie na prezent.
Kryminały niemieckie traktuję z lekką rezerwą. Ale ten, towarzysząc mi w podróży, znacznie ją uprzyjemnił i skrócił. Wciągnęłam się bez reszty. Trochę nietypowy koniec. Ale reszta – pierwsza klasa!
Ta książka musiała mnie do siebie przekonać. Początkowo wydawała się być zdecydowanie zbyt chaotyczna, tylko po to aby z każda kolejną stron stroną urzekać coraz bardziej. Pod sam koniec byłam szczęśliwą, szalenie usatysfakcjonowaną czytelniczką. I oddaną fanką autorki.
Przyjemna lektura, nie tylko dla wielbicieli polityki. To książka o marzeniach i bardzo wyjątkowej rodzinie. Lektura z kategorii pasjonująca.
Choćbym bardzo się starała, nie jestem w stanie wymyślić nowych, dostatecznie pozytywnych słów na opisanie tych książek. Wciąż pozostaję jednak pod wrażeniem tego, że naczelna autorka romansów pisze też świetne kryminały. A ten jest chyba najlepszy z serii.
Gigantyczna praca, którą musiał wykonać jej autor, naprawdę się opłaciła. To bardzo udana i ciekawa książka, ze skompresowaną wiedzą o postaciach i komiksach Marvela, a także historii wydawnictwa - i całej amerykańskiej popkulturze. To również opowieść o fuzjach, redukcjach, przejęciach i innych korporacyjnych koszmarach. Niby prawie encyklopedia, a czyta się ją jak sensacyjną powieść.
Dzięki wszystkim możliwym Bogom tłumacz nie zdecydował się na przełożenie tytułu na nasz rodzimy język, unikając dwuznaczności i błędów. Chwała mu za to wielka. A sama książka? To wciągająca powieść o pewnej wielkiej tajemnicy. A jak to z tajemnicami bywa, w końcu muszą ujrzeć światło dzienne…
Nora Roberts osiągnęła w swoim fachu wszystko, o czym mogłaby marzyć każda pisarka. Jest jedną z najczęściej czytanych autorek na świecie, ma oddane rzesze fanów na całej planecie. To jedna z nielicznych autorek, których książki kupuje się w ciemno. Pisze romanse, ale też futurystyczne kryminały, które od lat znajdują oddanych zwolenników. Kupujcie koniecznie. Można w ciemno. Słowo honoru.
Pittacus Lore wciąż twierdzi, że jest uchodźcą z planety Lorien, a jego opowieści są całkowicie prawdziwe. Nawet jeśli całość jest jedynie sprytnie obmyślaną akcją PR, nie mam nic przeciwko. Książki są doskonale napisane, a ta najnowsza jest najciekawsza z nich wszystkich. Co za zakończenie!!!
Kapitan Richard Phillips zwrócił na siebie uwagę świata, kiedy w 2009 roku statek pod jego dowództwem przejęli somalijscy piraci. Z kilku dni niewoli powstała bardzo dobra książka i bardzo dobry film. Jeszcze nie ma go w kinach, ale wiadomo, czego można się spodziewać – w końcu główną rolę gra Tom Hanks. A on gra tylko w dobrych filmach.
Autorów prawdziwych, nieudziwnionych kryminałów można dzisiaj policzyć na palcach dwóch rąk. Wcale nie przysłowiowych. Są moimi osobistymi literackimi bohaterami. Piszą książki, które przedstawiają wyjątkowe kryminalne historie, nieprzewidywalne, wyjątkowe, z zaskakującym i bardzo wybuchowym finałem. Na ich czele stoi aktualnie Gregg Olsen. Autor książek, po które mogłabym po nocy stać pod księgarnią. I nie wygląda na to, żeby jak na razie ktoś mu zagrażał.
Być może Wszechświat jest niczym innym, jak tylko Snem pewnej Istoty. Jeśli tak, to kim jest owa postać, czym w rzeczywistości jest jej Sen? Sztuczną inteligencją? Umysłem? Jeśli to prawda, to kim my jesteśmy w tym Śnie?
Jest coś wyjątkowego w książkach Ireny Matuszkiewicz, coś co próbuję już dawno złapać, jako jej oddana wielbicielka. Może to coś takiego, co sprawia, że autorka potrafi uchwycić na kartkach swoich książek całkowicie prawdziwe życie, zatrzymać je na chwilę, aby pokazać nam, jak wyjątkowe mogą być pozornie zwyczajne momenty? Czy takie książki nie są też tymi najlepszymi?
Dawno już żadna książka nie zrobiła na mnie tak dużego wrażenia. To poruszająca, wciągająca bez reszty książka o prawdziwym ludzkim dramacie. Jest bez reszty emocjonalna, nie daje o sobie zapomnieć, długo po zakończeniu czytania. Jestem poruszona.
Urokliwa powieść o kobietach i dla kobiet. Jest przyjemnie, chociaż bez rewelacji. To w zasadzie kronika życia, niż konkretna książka sytuacyjna.
Zaskakująco ekscytująca książka, kontynuacja „Cienia Endera” i moim zdaniem lepsza od pierwszej części. Groszek i inne dzieci ze Szkoły Bojowej wracają na Ziemię. A tutaj wszystko się zmienia. Państwa przesuwają granice, Peter Wiggin ujawnia tożsamość Locke’a, a Achilles, stary wróg Groszka, jest bardziej niebezpieczny niż kiedykolwiek.
Dekada tortur nikogo nie pozostawia bez ran. Nawet jeśli dzieciństwo Michelle odbiegało od normalnych i szczęśliwych, późniejsze lata wyznaczyły nową definicję koszmaru. Ta książka to zapis dekady w niewoli. Być może swoista autoterapia. Na pewno przerażająca lektura. Taka, której nie da się odłożyć.
Seriale typu CSI od dawna biją rekordy popularności na całym świecie. Polacy, tak samo jak mieszkańcy reszty świata uwielbiają czytać i oglądać historię o tym, jak przeprowadzone było śledztwo, najlepiej takie, które prowadziło bezpośrednio do złapania niecnego mordercy. Prawda jest niestety odległa od filmów.
Saga wielu pokoleń jednej rodziny. Chociaż Danielle Steel z reguły przyzwyczaja nas do happy endów, nie zabraknie tutaj i bardziej dramatycznych momentów. Bo przecież w historii rodziny nie zawsze wszystko może się skończyć tak, jak byśmy sobie wymarzyli. Tym bardziej, jeśli na jej losy wpływają katastrofy, wojny i osobiste, często wieloletnie konflikty.
Jak sam tytuł głosi, to opowieść o czekaniu na coś, na co czeka każdy z nas. Nawet podświadomie. To także kolejna doskonała powieść Danielle Steel, może lekko ckliwa, ale poruszająca tak jak jej książki poruszać potrafią. Idealna na ciepłe, jesienne wieczory.
Autorów prawdziwych, nieudziwnionych kryminałów można dzisiaj policzyć na palcach dwóch rąk. Wcale nie przysłowiowych. Są moimi osobistymi literackimi bohaterami. Piszą książki, które przedstawiają wyjątkowe kryminalne historie, nieprzewidywalne, wyjątkowe, z zaskakującym i bardzo wybuchowym finałem. Na ich czele stoi aktualnie Gregg Olsen. Autor książek, po które mogłabym po nocy stać pod księgarnią. I nie wygląda na to, żeby jak na razie ktoś mu zagrażał.
Urocza, spokojna powieść o ludziach, taka która wzruszy i zmusi do kilku refleksji. Kobiety lubią takie książki, pełne prawdziwych bohaterów i chwil.
Sarah Jio pisze takie książki, które chwytają za serce i trzymają jeszcze długo po tym jak skończymy czytać ostatnią stronę. To takie emocjonalne, doskonałe powieści dla każdego, kto potrzebuje chwili wytchnienia, pocieszenia i emocjonalnej przygody. Kolejna przepiękna powieść doskonałej autorki. Nie ma dostatecznych słów.
Ta historia miała podłoże w faktach. Aż trudno uwierzyć, że w cywilizowanym kraju, we współczesnych czasach, ktoś gdzieś nielegalnie sprzedał 60 tys. dzieci. Ale fakty są niezaprzeczalne. I być może dlatego ta powieść jest tak emocjonalna.
Jest coś urzekającego w tej powieści. Być może to spokojna narracja, opowiadająca o życiu pewnej kobiety. Być może zdolność autorki do nakreślania wiarygodnych postaci i przepięknego tła, na którym dzieją się trudne, życiowe wydarzenia. Przeczytałam z przyjemnością. Chociaż miejscami czułam się przygnębiona.
Cukierkowa okładka zupełnie nie przepowiada tego, co możemy znaleźć w środku. Nie będzie tam lukrowanych romansów. Będzie za to świetnie napisana, dramatyczna historia z dreszczykiem. Może oparta na znanym motywie, ale za to wciągająca bez reszty.
Nieprawdopodobny debiut literacki detektywa londyńskiej policji. Świetnie napisana książka, doskonały kryminał, nawet dla najbardziej wymagających wielbicieli. Powieść fenomenalna!!!
Przeczytane, polecane
Histerie rodzinne_1.jpg
Kocham tę książkę. Śmiałam się, płakałam, przejmowałam wydarzeniami z życia kolejnych bohaterów. Dlaczego się śmiałam? Bo Izabela Pietrzyk ma tą wyjątkową zdolność do barwnych, celnych dialogów, przezabawnych komentarzy i ripost, które wygłaszają bohaterki jej książki.


Więcej...

1.jpg
Cenię sobie tę powieść przede wszystkim za to, że - w przeciwieństwie do innych, schematycznych romansów - bohaterowie nie mają lat dwudziestu, maksymalnie trzydziestu. Timmie ma 46 lat, Jean – Charles jest już po pięćdziesiątce. I bardzo dobrze!


Więcej...

3.jpg
Pierwsze, niezmiernie pozytywne przesłanie tej książki: nigdy nie jest za późno. Chociaż bohaterki książki dzieli wiele lat i równie wiele kilogramów, obie zaczynają w zasadzie od nowa. Obie mają życie dalekie od tego, jakie kiedyś sobie wymarzyły.

Więcej...
1.jpg
Ten kryminał przykuwa od pierwszej strony. Gdzieś po piątej jesteśmy już bez reszty wciągnięci, po pięćdziesiątej staje się oczywiste, że nie odłożymy książki aż do samego końca.

Więcej...

Więcej...
idealne.jpg
Na okładce wyczytałam, że „"Idealne życie" potwierdza nieprzeciętny talent Kołczewskiej do ukazywania ludzi w sytuacjach niby-codziennych, a tak naprawdę ekstremalnych.” I to niewątpliwie prawda, chociaż nie całkowita.

Więcej...
1.jpg
Clara Sanchez prowadzi swoją narrację na dwóch równoległych torach. Ta powieść to historia dwóch młodych dziewczyn, które musiały poradzić sobie z tajemnicą, która przerosłaby wielu.

Więcej...
jajko.jpg
Doskonała w swoim fachu scenarzystka Agnieszka Krakowiak-Kondracka wie, jak napisać powieść dla powszechnego (w dobrym sensie tego słowa) czytelnika, spragnionego pocieszenia, rozrywki i przyjemności literackiej. Jest w tym temacie doskonała.


Więcej...
zimowa.jpg
Rzecz zaczyna się dosyć niewinnie, w początkach Nowego Jorku. Włamywacz Peter Lake zakochuje się z wzajemnością w umierającej na gruźlicę i bardzo zamożnej Beverly. Nowym Jorkiem rządzą gangi, a przywódca jednego z nich usiłuje zabić Petera Lake’a.


Więcej...
wyrachowanie.jpg
Nie wiem dlaczego Nora Roberts zdecydowała się pisać te futurystyczne kryminały pod pseudonimem. Czy miałoby to wpływ na sprzedaż? W końcu sama Roberts ma rzesze fanów na całym świecie, takich którzy sięgną po każdą książkę sygnowaną jej nazwiskiem.
  

Więcej...
zagubiona.jpg
Samej autorce z pewnością trudno jest odmówić wnikliwych przemyśleń, refleksji na temat straty, tak wielkiej, że życie wydaje się mieć zupełnie inny, być może nawet skończony wymiar. Jak wielka musi być strata całego świata i wszelkiego oparcia, jakie znamy w życiu?


Więcej...
w_s__usznej.jpg
O niechlubnej części amerykańskiej historii przypomina Diane Chamberlain, tworząc wyjątkową społeczną powieść, przygniatającą mocną ręką emocji, głęboko poruszającą, aż do samej kości.

Więcej...
kiedys.jpg
Nie patrzcie na romantyczną okładkę! To doskonały, perfekcyjnie napisany i jeszcze lepiej poprowadzony kryminał, z mojego ulubionego działu kryminałów nieudziwnionych. Nie ma elementów science fiction, sensacyjnych czy jakichkolwiek innych!


Więcej...
To_ja.jpg
To urocza, ładnie napisana książka i wyjątkowo ciekawa, za co na pewno też należy docenić Christinę Lamb, reporterkę piszącą o Pakistanie i Afganistanie. Drobiazgowa w opisach, przekonująca szczegółami.


Więcej...
3.jpg
Wielki plus za ciekawy przegląd przypraw i przyprawowych mieszanek, a jeszcze większy za porady, jak gotować kasze - w tym jaglaną i amarantusa.

Więcej...
1.jpg
Edyta Świętek opiera swoją opowieść na dość powszechnym motywie amnezji. Powiedzmy sobie szczerze, nie raz już czytaliśmy podobne opowieści, nie raz oglądaliśmy podobne filmy.

Więcej...